|
|
Azucena.mylog.pl :: sobota, 1 września 2007 01:24:18 84.10.233.59 |
|
No tak te spotkanie pamiętne , czy to wtedy Romek nie wytrzymał i chciał zabić Edgara ?? Ja chyba tak , ale i tak zakończył swój nie żywot marnie jak i Azucena. Pamiętam Mexico City ....i te osobliwości przy stolikach , kurna no Romek by sobie poradził z dźwiami . |
|
|
Azucena.mylog.pl :: sobota, 1 września 2007 14:40:28 84.10.233.59 |
|
A właśnie czy po wakacjach Wilguś będziemy kontynuowali jakąkolwiek sesje ?? Bo słyszałam że jakoś razem zamieszkujecie z krzychem ....... może miałabym szanse do dostanie się do drużyny , jakby co to mnie wpiszcie na listę , jakoś ostatnio brakuje mi tego i mam ochotę zagrać pariasem albo dziwnym toreadorem. |
|
|
Twój Kundel.mylog.pl :: środa, 12 września 2007 15:19:52 77.91.53.118 |
|
-A dokąd to się sąsiadka wybiera ?
|
|
|
:: sobota, 22 września 2007 11:18:43 Adres ukryty |
|
Wyjazd do Mexico City? Coś mi się wydaje, że tam się wiele wydarzy... W co ona się pakuje? Chce wdepnąć w mrowisko? Z drugiej strony, rozumiem to zachowanie... Przypomniała mi się Shana, która postępowała podobnie. Ostatnio zastanawiam się nawet, czy nie dokończyć tej historii.
|