Część 9: Kraków 20 XI 1999 Zdobywca i ofiara >> czwartek, 7 września 2006 23:30:59
Wilga przeciągnęła się. W przedpokoju zapaliło się światło, słuchała przez chwilę jak Azu szykuje się do wyjścia. Po chwili trzasnęły drzwi. „Przyzwyczai się – pomyślała – wszystko jeszcze przed nią„ . Przewróciła się na drugi bok i spojrzała na leżącego obok mężczyznę. Oczy miał zamknięte, oddychał miarowo.
- Śpij – powiedziała szeptem.
Podniosła się powoli i zaczęła ubierać.
- Już wychodzisz? – usłyszała jego głos.
- Tak sądziłam, że śpisz nie chciałam cię budzić.
Wstał i podszedł do niej. Położył dłonie na jej ramionach i począł przesuwać je wzdłuż szyji.
- Zostań.
- Nie, muszę wracać – mówiąc to odwróciła się i zaczęła zbierać swoje rzeczy
- Chciałbym, żebyś jednak została..
- Słuchaj...jak ty właściwie masz na imię ?
- Zawsze najpierw zaciągasz facetów do łóżka, a dopiero potem pytasz o imię ? – powiedział zirytowany
- Nie, zwykle nie pytam.
Mężczyzna zwiesił głowę, właśnie zdał sobie sprawę z tego, że tej nocy to nie on był zdobywcą.
- Maciek – odpowiedział wreszcie.
- Dobrze, więc Maciek wyjaśnijmy sobie kwestię. Było fajnie, było. A teraz każde z nas wraca do swojego życia.
- Ale ja.. daj mi chociaż swój numer telefonu
- Nie, muszę już iść – spojrzała nerwowo na zegarek, do świtu została jej godzina
- To weź mój, może się namyślisz jednak... – mówiąc to zapisał kilka cyfr na skrawku papieru i podał jej w drzwiach
- Tak... jasne – włożyła kartkę do torebki – Trzymaj się. – mruknęła obojętnym tonem i wyszła.


Sugestie? Skoro dotarłeś aż tutaj...
Dodaj komentarz




4 komentarzy

:: piątek, 8 września 2006 19:38:40
83.5.116.186

Hmmm... interesujący sposób... Przynajmniej mamy do czynienia z panną z charakterem. I to jak widzę, nie byle jakim.

Azucena Azucena.mylog.pl :: czwartek, 14 września 2006 16:54:26
83.8.196.121

Joo przedewszystkim jak Wilga przychodzi do domu oblepiona ropą naftową a jak Azucena się pyta co się stało to ona nic , a pózniej dowiaduje się w radiu że ktoś wysadził kontener z ropą.

^^ , ale równiez dobrze mogła tylko przechodzić obok ....taaaa

wilga wilga :: czwartek, 21 września 2006 00:40:06
84.205.201.128

to był tankowiec :P
i wilga dostał za to sporą forsę
a ty nie jesteś garou :P :D

.mylog.pl :: sobota, 30 września 2006 18:34:40
83.143.211.130

Ten dialog o imieniu mnie wprost zachwycił. Taki prosty, a taki wymowny. Jak z życia wzięty. Czekam na kolejny fragment opowieści!

Strona Główna








Autorka

Ulubiony?










Lay & text & poetry : possession
Picture from National Geographic
Brushe:
Ancient Secrets